Wspomnienia staly sie terezniejszoscia

2011-01-06 04:00:18

Dzis mialam ciezki dzien. Zebralo mnie na wspomnienia. Czulam sie nieco zraniona, wiec chcialam pogorszyc swoj stan oczywiscie jakby nie bylo ;). Zaczelam wspominac. czytac bloga od poczatku. Zrozumialam dzis ze bylam bardzo zaslepiona miloscia.  Pierw ranil mnie on puzniej ja jego. Potem bylismy juz tylko razem tak jak tego chielismy. Jestem szczesliwa, naprawde. Tylko te wspomnienia nie moga uciec z mojej glowy na dobre. Moze to przez to, ze ten blog wciaz isteniej i czytam go co jakis czas od poczatku- nie wiem... Tak moze bym juz zapomniala.... Ale teraz jest teraz nie moge uwierzyc, ze za miesiac bedziemy juz tulic naszego aniolka :) Kocham ja mocno nad zycie i niczego nie zaluje. Teraz ona bedzie moim swiatem!!! Chce tylko, zeby wszystko bylo w porzadku. Zeby miedzy mna a Mackiem na zgasla ta iskierka co od poczatku w nas siedzi. Tak jak czytalam to wszystko co bylo- zdalam sobie sprawe, ze to wszystko przeznaczenie i nie ma innej opcji... Przed nim sie nie ucieknie... Tak czy inaczej nie moge uwierzyc, ze nam sie udalo po tym wszystkim co bylo!!! To cud... 
Wiele rzeczy boli i bedzie bolec jeszcze przez cale zycie, trzeba nauczyc sie z tym zyc... Trzeba zyc dla kogos wtedy sie zapomni a ja definitywnie mam dla kogo zyc i bede silna tak jak zawsze, chocby nie wiem co... Dam rade! Tylko musze przestac patrzec w przeszlosc... Teraz nowy etap zycia. Musze poswiecic je komus bardzo waznemu w moim zyciu. Naszej kochanej coreczce- owocu tej milosci   <3<3<3<3

skomentuj (0)


Strona g³ówna